furyaz action
Posted in photos on November 26th, 2005 by aiglon
Warszawa, 22 listopada, cyfraq
Furyaz action i atraction się odbyło.
Relacjon niedługo.
Zdjęciionen też.

Warszawa, 22 listopada, cyfraq
Furyaz action i atraction się odbyło.
Relacjon niedługo.
Zdjęciionen też.

Warszawa, 23 listopada, cyfraq
NIgdy nie wiesz co jest po drugiej stronie.
I czy na tą stronę w ogóle dojdziesz. Spokój na jezdni zawsze jest pozorny. Szczególnie na placu Trzech Krzyży.
I w okolicy. Też.

Warszawa, 22 listopada, cyfraq
Nie zabijać kota flashem. Tego na plecach też nie. Ładne mr.

Warszawa, 19 listopada, cyfraq
Jutro. Dzisiaj. No niedługo w każdym razie.
Miłej zabawy. Do zobaczenia na miejscu.

Warszawa, 18 listopada, cyfraq
Ta pani myje mój kubek po kawie. Przynajmniej raz na dwa dni.
Cześć jej i chwała.

Warszawa, 18 listopada, cyfraq
Ano czasem ta bezczasowość bez miejsca i ludzi przeraża. I te tygodnie co mijają.
A kroki inne jeszcze starszniejsze.

Warszawa, 18 listopada, cyfraq
Czasem trzeba popatrzeć do góry, do dołu i znaleźć się w środku.

Warszawa, 18 listopada, cyfraq
Trzeba sobie przypomnieć coś przed czwartkiem. Przynajmniej częśc trzecią.
Założę się, że siódmą wyreżyseruje Tarantino.
Dla niedoinformowanych - przedpremiera filmu “Harry Potter i Czara Ognia” - czwartek, 24.11.2005 w kinie Relax o godzinie 23.15. Bilety 23 złote. W programie film (jak dobrze) w dubbingu (jak źle), pokaz magii i pokaz laserów.

Warszawa, 17 listopada, cyfraq
Szczególnie wtedy, keidy wieczór na który cieszyłam się kilka lat nie wypala. Przykro mimo wszystko, chociaż wiedziałam co będzie i nie jest to dla mnie wybitną nowością. Ale to myślę, że nie interesuje.
Nothing personal to the picture.

Warszawa, 17 listopada, cyfraq
Jakoś tak obco na zdjęciu.

Warszawa, 17 listopada, cyfraq
Piwo bananowe. Pieprzowe. Nie wieprzowe. I nie grejfrutowe. Fanta klasyczna, pepsi zimna, coca-colowa. Lightowa.
A wszystko to przez newsweek i spóżnienie. Końcówka nastała. 15 ostatnich minut.

Warszawa, 16 listopada, cyfraq
Mała zmiana daty.
Ale nie rpzeszkadza się pojawić. Bilety zapewne po 2 zł. Impreza łączona. Czuję się jak kraina łagodności.

Warszawa, 16 listopada, cyfraq
Był traffic. Ale się w końcu doczekałam.
A było niecierpliwie. Hedningarna nigdy więcej. Disney też.
A to z bitą śmietaną to mi smutno było…

Warszawa, 15 listopada, cyfraq
Zakupów w Wola Parku nie zaczyna sie od zjedzenia czegokolwiek. Ponieważ zjedzenie czegokolwiek a) niesłodkiego b) nie podawanego przez kelnera przez pół godziny ogranicza się do złotych łuków McDonalda i usmiechniętego dziadka z KFC. Wybraliśmy to drugie, jak zwykle. Przyznać trzeba, że kubełek zamawiany ostatnio (30 sztuk skrzydełek) sprawił, że jadłam z rozsądku. Brat jadł z apetytem.
Postanowiliśmy udowidnić swiatu, że to jest zdrowe jedzenie. Jeszcze nie wpadliśmy na to, JAK to zrobimy, ale w końcu wszystko zależy od dobrego marketingu.