Studio set



9 stycznia 2010, Warszawa, Canon
Kręci się. Coraz szybciej, chociaż czasami w zwolnieniach. Przygotowania planu. Rozciagnięcie rzeczywistości. Umyka mi czasami realność, to fakt, ale nigdy sens. Walczymy cały czas z produkcją tak czy inaczej. Czasem za pomoca Sidoluxu. O tym swoją drogą. Chyba.