Building the brand. Paiting the peacock

28 stycznia 2010, Warszawa, Canon

Malowanie pawia to niełatwe zadanie. Agnieszka miała na mysli wydruk, a tutaj opcja integracyjna. Zamiast powaznych pań i panów designerów utytłane smerfojagodami stworzenia niekoniecznie artystyczne. Robert miał wpad i wypad, my przelewanie, malowanie, wycieranie. Wyszło fajnie. A czemu paw? Bo królewski.

One Response to “Building the brand. Paiting the peacock”

  1. lewsalonowy Says:

    Zastanawiałem się co z tego wyjdzie, ale jestem pod wrażeniem efektu końcowego.

Leave a Reply